Święto kapusty zaliczone ;) Pogoda troszkę nam nie dopisała, :'( ale nie było żle :D deszcz zamknął, nas na około 20 minut, w autcie ;) Był to kameralny festyn, nie taki wielki jak poprzednie, np " św śliwki" ale, za to zamiast degustacji, była normalna wyżera ;D, do poczęstunku gospodynie, przygotowały, parę rodzai bigosu, oczywiście, z wkładką :), gołąbki, mięsa, ciasto, kawa. Byliśmy, tak ok 16, więc się załapaliśmy na wszystko, póżniej było niestety ciężej :'(, Koncert się odbył, posłuchaliśmy piosenek i po 20 domek ;D.


Bg