Sami jesteśmy Organizatorami i Wiemy jak pogoda i frekwencja ma ogromny wpływ na przebieg wydarzenia o którym mowa, dlatego idąc za ciosem postanowiłem towarzyszyć Bliżniakowi. Jeszcze 15 minut przed spotkaniem zakładałem nowy nabytek gmole w garażu wraz z Romkiem, mój wyjazd stawał się zagrożony, ale sobie poradziliśmy :-) i wyruszyliśmy w kierunku stacji diagno, na której naszym oczom ukazało się jeszcze 6 moto w tym Owsik, przepraszam ale nie pamiętam ksywek osób, ale bardzo dziękuje za miłe Towarzystwo :-) Udaliśmy się w kierunku Bobrownik na miejscu jak to na rozpoczęciu, msza kiełbaski, kebaby motocykle itd. Frekwencja była mniejsza niż spodziewali się organizatorzy, co będzie widać na foto, Ludzie przestraszyli się pogody, ale deszczu nie było, było ok 150-200 maszyn, darmowa grochówa, itd. Jarka w zdjęciach prześcignąć chciałem ale tylko z 20 zapodałem :-)


Bg